-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy.
-
kwiatkom się pomyliło, do wiosny 52 dni, a już robią nadzieję.
-
nieodpowiednią muzykę puszczam, zły koniec dnia przewiduję.
-
13/#104filmy musimy porozmawiać o kevinie. mocny, a nikomu bym nie poleciła.
-
piżama, skarpety, gruby sweter, grzanki, sok pomarańczowy, kawusia, łóżko i film.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
fast food & long work day. na śniadanioobiado kolację mini pizza, na przekąskę chipsy, do picia tiger i praca do 21. żal organizmu, że zrobię takie śmietnisko.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
nie lubię momentu w malowaniu, kiedy przestaje wychodzić.
-
-
Niedziela, 22 stycznia 2012
-
dobrze, niech będzie fortepian.
-
wtem... w tym roku telefon do tylko jednego dziadka.
-
najadłam się. #sushi na ciepło i na słodko stały się moimi ulubionymi.
-
"dno oka" 3/#52książki i "biutiful" 9/#104filmy.
-
[^akkicaante] domagam odnotowania siebie, jako współtwórcy.
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
odkrycie roku: dwa lidle blisko, jeden zwykły, a w drugim jest piekarnia z samymi pysznościami. do pracy ciepłe bawarskie bułeczki z twarożkiem omnomnom.
-
[^julita] przyniosłam muffinki i wypiłam herbatę z ^julita w piżamie. jeszcze raz wszystkiego najlepszego i udanych urodzin :)
-
jak trafiam na stosy tanich książek, nawet jak nie znajdę jakiejś dla siebie, to nie odchodzę z niczym. dziś znowu jedną sprezentowałam.
-
-
Czwartek, 19 stycznia 2012
-
„fotografia jest protezą pamięci, więc ma trwać dłużej niż świat przedstawiony: byłem młody, kiedy ktoś mi zrobił to zdjęcie; teraz już nie jestem.” dno oka.
-
wróciła amelia z pracy i za co zabrała się po 22? za pieczenie intensywnie cytrynowych muffinów.
-
więcej czasu rano oznacza prasówkę i śniadanie #jakkróliki.
-
-
Środa, 18 stycznia 2012
-
why? because i want it. that's why.
-
-
Wtorek, 17 stycznia 2012
-
prostota trafia w sedno, dlatego #portfoliodnia [lukaszglowala.blogspot.com](s)
-
wróciłam właśnie z pracy i zjadłam kolację. cały dzień na zapiekance i snickersie? work it harder, make it better, do it faster, makes us stronger, czy coś.
-
jako, że do odwołania mam zakaz kupowania większej ilości książek, to wypożyczyłam nową i kupiłam dwa foto.
-
-
Poniedziałek, 16 stycznia 2012
-
Niedziela, 15 stycznia 2012
-
nie zabrała prawie nic, wsiadła w autobus i się wyprowadziła. a ja będę tęskniła.
-
[usunięty] wiem. wszystkiego co najlepsze dla mojego brata, batmana. ^jednalitera, żyj sto lat!
-
[^amelia] a tak, u ^jednalitera zawsze spotykają batmana. zapomniałam.
-
[^amelia] mam nadzieję, że pan od pizzy widział już gorsze rzeczy.
-
w bezproduktywny dzień w domu jednak lepiej być ogarniętym, bo potem wysyłają cię po pizzę w tiszircie ze space invaders, getrach i emu.
-
-
Sobota, 14 stycznia 2012
-
karnet na siłownię, doskonale wyrzucone w błoto pieniądze, amelio.
-
[^aki00] kolejna z cyklu #fajnekoszulkiaki00.
-
"aktualnie przez polskę przetacza się fala gotye" #trójka.
-
wyszłam na dwór w krótkim rękawku. styczniu ogarnij się.
-
wszystkiego co najlepsze dla najwspanialszej ^larwa.ie na świecie :*
-
-
Piątek, 13 stycznia 2012
-
nie płacz nad rozlanym mlekiem, amelio.
-
uważam, że to fantastyczne, że moja mama dostaje zawsze bukiet świeżych kwiatów.
-
[^amelia] mimo, że boli, wytrzymałam, dla dobra swoich zębów, bez znieczulenia. jestem dzielna.
-
^frodo8 jest guru od zasilaczy i uratowała mi wieczór. dziękuję!
-
[^amelia] ale nie będę ukrywała, że wolałabym pójść do biblioteki.
-
jako, że nie robi mi nic czy dziś jest piątek 13., czy fefnasty, to będę dzielna i pójdę do dentysty na operację na ósemkach, prawda?
-
śniadanie z cyklu #jakkróliki.
-
-
Środa, 11 stycznia 2012
-
6/#104filmy - służące.
-
lubię ciszę.
-
już myślałam o głodzie, który będzie mi towarzyszył od wyjścia z pracy, przez zakupy, do powrotu do domu, wtem #najlepszyszefświata przywiózł hotdogi z orlenu.
-
-
Wtorek, 10 stycznia 2012
-
wieczorny slideshow.
-





